Vedic Art - życiowa mądrość Malowanie na ekranie

Odkryj siebie i radość życia


Vedic Art określane jest jako sztuka przebudzenia, malowanie sercem lub malowanie intuicyjne. Aby tworzyć tą metodą nie trzeba mieć żadnych fachowych podstaw ani nawet talentu artystycznego. Nie liczy się bowiem technika czy umiejętności. Najważniejszy jest sam akt tworzenia, który skłania ludzi do wędrówki w głąb siebie, rozbudza ich kreatywność i umożliwia spojrzenie na życie z innej perspektywy, dzięki czemu przysłowiowa szklanka jest zawsze w połowie pełna, a nie pusta. Jednym słowem pozwala cieszyć się życiem.

Maharishi i Curt


Źródłem Vedic Art są Wedy - hinduskie księgi sprzed ponad pięć tysięcy lat, w których znajduje się wiedza na temat różnych dziedzin życia. Do Europy zasady te przywiózł mistrz medytacji transcendentalnej Maharishi Mahesh Yogi, który uczył medytacji m.in. członków zespołu The Beatles. Jego podopiecznymi byli również studenci Akademii Sztuk Pięknych ze Sztokholmu, a wśród nich Curt Källman, obecnie uznany malarz.
- Maharishi Mahesh Yogi prosił go o dostosowanie wedyjskich mądrości do potrzeb człowieka Zachodu. Curt Källman przekazywał zasady Vedic Art w wielu krajach Europy powiększając z roku na rok liczbę malarzy tworzących według tej metody. W samej Szwecji jest obecnie już kilkuset nauczycieli, a Vedic Art został wprowadzony także w szkołach i przedszkolach w formie zajęć pozalekcyjnych. Zauważono, że ma ona fantastyczny wpływ na dzieci i młodzież, które skupiają się na rozwijaniu swoich pasji – wyjaśnia Iwona Gębicka z Leszna, nauczycielka malowania według zasad Vedic Art, która szkoliła się u samego twórcy tej metody Curta Källmana.
W Polsce pierwsze warsztaty Vedic Art odbyły się w 2005 roku. Były one jednak bardzo kameralne, przeprowadzone w wąskim gronie przyjaciół. W zasadzie dopiero od ubiegłego roku stały się ogólnodostępne.

Warsztaty 17 zasad


Osoby, które miały styczność z Vedic Art zapewniają, że dzięki tej metodzie jesteśmy w stanie otworzyć swoje wnętrze i dostrzec wszystkie możliwości, jakie w nas drzemią. Co ważne, nie muszą być one wcale związane z działalnością artystyczną.
- Vedic Art przejawia się nie tylko w twórczości, ale przede wszystkim w pomysłach i decyzjach, jakie podejmujemy na co dzień, a trafne decyzje i kreatywne działanie to droga do sukcesu, spełnienia i szczęścia – przekonuje Iwona Gębicka.
Vedic Art opiera się na 17 zasadach łączących się ze sobą jak ogniwa łańcucha. Są to słowa klucze, podawane w odpowiedniej kolejności otwierają kolejne drzwi naszego wnętrza, za którymi czeka wiedza o nas samych. Nie znajdziemy ich w żadnej książce, bo same w sobie są jedynie ciągiem pustych słów. Sensu i głębokiego znaczenia nabierają dopiero w kontekście odpowiedniego przekazu.
- To nie jest utrata kontaktu z rzeczywistością, ale wręcz przeciwnie indywidualny proces, poprzez który można wyrazić własną indywidualność bez jakichkolwiek oczekiwań i wymagań – zaznacza I. Gębicka.

Pędzle zamiast leków


- Vedic Art jest dla wszystkich, bez względu na płeć i wykonywany zawód. To metoda dla tych, którzy nigdy nie malowali, jak i tych, którzy uczyli się malowania. W moich warsztatach uczestniczyła absolwentka ASP, ale także menager w dużej firmie i prokurator. Ważne jest tylko jedno, trzeba się otworzyć, chcieć w ten sposób znaleźć odpowiedź na nurtujące na pytania i problemy – mówi I. Gębicka.
Jednocześnie nauczycielka Vedic Art z Leszna podkreśla, że Vedic Art jest szczególnie wart polecenia osobom, które znalazły się na życiowym rozdrożu, a także niepewnym swojej wartości, takim które nie wiedzą, co z sobą zrobić, nie potrafią samodzielnie podejmować decyzji i polegają tylko na opinii innych, rodziny lub najbliższego otoczenia.
- Jestem tego najlepszym przykładem. Sugerując się zdaniem mamy poszłam do technikum odzieżowego, potem posłuchałam rady taty i wybrałam akademię ekonomiczną, bo twierdził, że marketing to przyszłość. Nauka, a później praca w wyuczonym zawodzie, nie sprawiały mi żadnego problemu, ale nie czułam się spełniona. Wszystko zmieniło się, gdy poznałam Vedic Art. Zaczęłam realizować marzenia sprzed lat. Obecnie piszę wiersze, maluję i studiuję architekturę wnętrz. Vedic Art nie jest żadną terapią, ale ona w tle dzieje się sama. Curt Källman stwierdził kiedyś, że ludziom zamiast antydepresantów powinno się podawać farby i pędzle.
20 listopada o godz. 17.00 w „Galerii Lochy” Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie odbędzie się spotkanie poświęcone Vedic Art. W programie film o tej metodzie oraz krótki wykład, który poprowadzi Iwona Gębicka, nauczycielka Vedic Art z Leszna.

Opublikowane: „Panorama Leszczyńska”. Listopad 2009
Tekst: Anna Machowska